Harcerze i medycyna

10 grudnia 2020 r. Stowarzyszenie Szarych Szeregów obchodziło jubileusz 30‑lecia powstania, a 23 maja 2021 r. Chorągiew Lubelska Związku Harcerstwa Polskiego będzie świętować 100. rocznicę powołania. W historii obu organizacji niebagatelną rolę odgrywali harcerze medycy.
Z tej okazji w miesięczniku Lubelskiej Izby Lekarskiej MADICUS Nr 1-2/2021 ukazał się wywiad…

MEDICUS

Stanislaw Jan Dabrowski

Harcerze i medycyna
z harcmistrzem Stanisławem Dąbrowskim, przewodniczącym Zespołu Historycznego Lubelskiej Chorągwi ZHP i przewodniczącym Lubelskiego Oddziału Stowarzyszenia Szarych Szeregów, rozmawia Anna Augustowska

• W tym roku mija 100 lat od powołania Lubelskiej Chorągwi, nie sposób przy tej okazji nie wspomnieć lekarzy, którzy służyli w Związku Harcerstwa Polskiego na terenie Lubelszczyzny.
– Na podstawie słowników biograficznych Lubelskiej Chorągwi (LCh) ZHP mogę wymienić ponad 50 nazwisk lekarzy, którzy w młodzieńczym wieku byli niezwykle aktywnymi członkami związku, a wielu z nich harcerskim ideałom i wartościom było wiernych do końca swych dni. W wychowaniu harcerskim chodzi bowiem o to, by do końca życia przejść przez nie zachowując harcerski styl życia. Muszę też wspomnieć o ponad stu pielęgniarkach, sanitariuszkach, ratownikach medycznych i felczerach, którzy w okresie wojen z narażeniem życia nieśli pomoc rannym, więzionym, walczyli z bronią w ręku jako harcerze. Liczby te należałoby pomnożyć dwu‑, trzykrotnie, bowiem do słowników trafiają zazwyczaj osoby wyjątkowe.

• Czy wśród twórców założycieli lubelskiego skautingu byli lekarze?
– Oczywiście! Należała do nich m.in. Mirosława Kuncewicz‑Mazurkowa, która była jedną z założycielek żeńskiego skautingu w Lublinie i komendantką okręgu ZHP w Lublinie i prof. Wacław Jasiński ze Szpitala Dziecięcego w Lublinie, komendant Lubelskiej Komendy Junackiej w latach 1916–18. Nie lekarzem co prawda, a biochemikiem Wydziałów Lekarskich Uniwersytetu Lwowskiego i Warszawskiego, była też harcmistrzyni prof. Janina Blauth‑Opieńska, późniejsza współorganizatorka i prodziekan Wydziału Lekarskiego UMCS i prodziekan AM w Lublinie (1956–65).

• Czy w walkach o niepodległość Polski, I wojnie światowej i wojnie polsko‑bolszewickiej brali udział lubelscy harcerze lekarze?
– Tak, np. wśród obrońców Lwowa w listopadzie 1918 r. była wspomniana wyżej J. Blauth; w I wojnie światowej i wojnie polsko‑bolszewickiej walczył z bronią w ręku Janusz Peter – późniejszy dyrektor szpitala w Tomaszowie Lubelskim, również Witold Mieszkowski‑Odrowąż, członek „Błękitnej Jedynki” przy gimnazjum im. S. Staszica w Lublinie (1913–1917).

• Zapewne równie godnym poświęceniem wykazali się harcerscy lekarze podczas II wojny światowej?
– Byli do tego doskonale przygotowani, bowiem już jesienią 1938 r. naczelnictwo związku powołało wojenne Pogotowie Harcerek, a w maju 1939 r. – Pogotowie Harcerzy. Brali udział w działaniach obronnych we wrześniu 1939 r., prowadzili mały sabotaż i wywiad w ramach Szarych Szeregów, walczyli z bronią w ręku w oddziałach Związku Walki Zbrojnej (ZWZ) AK. Harcerki wspomagały chłopców służąc w Wojskowej Służbie Kobiet (WSK) AK itd. Niezwykłym poświęceniem wykazały się szczególnie lubelskie harcerki, m.in. Janina Gajdowska‑Szachnowska z Łotockich, pełniąc służbę łączności w Komendzie Miasta i Garnizonu Lublin a następnie służbę sanitarną w szpitalu ss. szarytek. Gajdowska brała udział w zorganizowaniu polowego szpitala wojskowego (lazaretu) w Lublinie, organizowała pierwsze świetlice i ochronki dla dzieci; była kurierką ZWZ AK Okręgu Lublin. W 1943 r. uratowała kilkadziesiąt sierot z pacyfikacji Zamojszczyzny; po wojnie kierowała przychodniami w Piastowie i Pruszkowie. Kazimiera Litwiniuk, drużynowa w Szkole Handlowej Władysława Kunickiego w Lublinie, we wrześniu 1939 r. pracowała w szpitalu wojennym nr 202 i ss. szarytek, była szefową Służby Sanitarnej WSK AK Okręgu Lubelskiego; Wanda Stefaniak pełniła wiele funkcji, m.in. była samarytanką w lubelskich szpitalach głównie ss. szarytek; łączniczką tajnej LCh Harcerek „Skała” w Lublinie. Po wojnie pracowała m.in. w placówkach służby zdrowia we Włodawie, w Puławach i w Janowie Lub. (na stanowisku ordynatora oddziału chirurgii i dyrektora szpitala); Zofia Kozłowska z Wojciechowskich w ramach Szarych Szeregów współorganizowała opiekę dla dzieci i personelu lubelskich ochronek (1940–1944), prowadziła szkolenia sanitarno‑pielęgniarskie harcerek w lubelskich szpitalach. Chciałbym jeszcze wymienić: Krystynę Płatakis‑Rysak c. Kazimiery Litwiniuk; Lidię Schnejder z Perlińskich i Józefę Wąsowską.
Kombatantami II wojny światowej zostało również bardzo wielu harcerzy lekarzy, bądź przyszłych lekarzy: to Tadeusz Błachuta od 1940 r. komendant Dywersyjnej Grupy Harcerskiej Szarych Szeregów w Biłgoraju, lekarz oddziału partyzanckiego „Groma” i „Topoli”; prof. Janusz Czarnecki, członek Szarych Szeregów w Hrubieszowie, późniejszy kierownik Katedry i Kliniki Gastroenterologii AM w Lublinie; Walenty Hartwig, endokrynolog, we wrześniu 1939 r. ordynator szpitali wojennych w Lublinie i w Łucku; Józef Jakubowski, po wojnie – z‑ca dyrektora ds. naukowych w Instytucie Medycyny Pracy i Higieny Wsi w Lublinie; Stefan Karwatowski, oficer II Korpusu PSZ
gen. Wł. Andersa we Włoszech; pediatra Ryszard Marczak; Leopold Pochwatko, po wojnie lekarz w Wojskowym Szpitalu Okręgowym w Lublinie; psychiatra Remigiusz Sławiński, po wojnie był m.in. dyrektorem Szpitala Psychiatrycznego w Abramowicach. Napisał też historię szpitala wraz z opisem tamtejszego parku i innych placówek tego typu na Lubelszczyźnie.
Kilkunastu lubelskich harcerzy lekarzy uczestniczyło też w Powstaniu Warszawskim m.in. : J. Opieńska‑Blauth, członkini Kręgu Instruktorów i Seniorów „Szaniec” w Lublinie; płk Marek Werner ps. „Ryś”, nauczyciel akademicki – żołnierz batalionu „Sokół” i oczywiście W. Hartwig. Po akcji „Pod Arsenałem” osobiście leczył m.in. Janka Bytnara „Rudego”. Po wojnie został m.in. dyrektorem Instytutu Doskonalenia Kadr Lekarskich w Warszawie.

• Działalność w Szarych Szeregach, w oddziałach partyzanckich groziła
śmiercią, więzieniem gestapo bądź obozem koncentracyjnym. Po tzw. wyzwoleniu w rękach NKWD i UB stali się „wrogami ludu”…
– Niestety, bardzo wielu harcerzy i ich rodzin spotkał ten tragiczny los: na Zamku Lubelskim siedział aresztowany przez UB J. Czarnecki i Jerzy Rachwald. Do stalagu w Milbergu trafiła J. Gajdowska‑Szachnowska; represjonowany przez UB był W. Hartwig; katownię gestapo w Tomaszowie, później więzienie NKWD przeżył
W. Jabłoński; aresztowaną przez NKWD i zesłaną na Sybir była K. Litwiniuk – po wojnie organizatorka lecznictwa otwartego i profilaktyki w Lublinie; obóz koncentracyjny w Buchenwaldzie przebył Wiesław Lubczyński, członek założyciel Lubelskiego Środowiska Harcerzy; w 1944 aresztowany przez UB i skazany na 6 lat więzienia został Zbigniew Matras – po wojnie wieloletni pracownik pogotowia PKP i szpitala w Abramowicach; do niemieckich stalagów i oflagów, obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie trafił też W. Mieszkowski‑Odrowąż – po wojnie lekarz PKP w Bełżcu i Zwierzyńcu. Aresztowana przez NKWD i więziona była też K. Płatakis‑Rysak; wielokrotnie aresztowana i przesłuchiwana w siedzibie gestapo „Pod Zegarem” była Z. Wojciechowska. Podobny los spotkał W. Stefaniak, M. Wernera i innych.

• Czy wśród „żołnierzy wyklętych” też byli harcerze lekarze?
– Było ich wielu, ale ich zasługi; w walce z komunizmem czy pragnienie zemsty za zbrodnie UPA nie mogą usprawiedliwiać wszystkich „czynów bojowych”. W przedsionku kościoła pw. św. Eliasza Proroka, znajdującego się na terenie szpitala im. Bożego Jana przy ul. Biernackiego w Lublinie – znajdują się dwie tablice epitafijne; jedna poświęcona pamięci Henryka Dąbskiego (który uratował mi życie w 1962 r.), a druga hm. dr. Mieczysławowi Pazderskiemu „Szaremu”, d‑cy zgrupowania NSZ, które w czerwcu 1945 r. dokonało mordu na 196 mieszkańcach wsi Wierzchowiny w pow. krasnostawskim (ofiarami byli głównie starcy, kobiety i dzieci). Dla jednych „bohater”, dla innych zbrodniarz wojenny.

• Ilu harcerzy lekarzy pamięta Druh z okresu powojennego?
– W powojennej historii ZHP mamy bogatą listę harcerzy lekarzy. Wymienię tylko parę nazwisk: Walerian Berbeć, Janusz Błędowski, Rafał Bojar, Henryk Czechowski, Edward Gonciarz, dr Andrzej Hasse z Dęblina, Ryszard Jakubowski z Białej Podlaskiej, Waldemar Kisielewski, prof. Marian Klamut, Czesław Kulesza i Jerzy Wojciech Zamoyski.
Pragnę zaznaczyć, że stopnie instruktorskie podharcmistrzów i harcmistrzów zdobywa dziś wielu studentów Uniwersytetu Medycznego z Lublina, Warszawy, także WAM z Łodzi. Wśród zdobywających stopnie spotykamy wielu ratowników medycznych. Bardzo się z tego faktu cieszymy.

 

Stanisław Jan Dąbrowski – członek RC Lublin Centrum

 

Adres do korespondencji:
20-327 Lublin, ul. Wrońska 2
Polska / POLAND
Tel. kontaktowy:
Wojciech Bober tel. +48 575 077 116
sms,WhatsApp

Zobacz nas na Facebook   Facebook logo