Z żałobnej karty, Dr n. med. radiolog Jerzy Lech Danilkiewicz.

Danilkiewicz 8 stycznia 2017 r. odszedł od nas nasz Drogi Kolega dr n. med. radiolog Jerzy Lech Danilkiewicz.

Życie. Czymże jest, jeśli nie najpiękniejszym darem, którym obdarzył nas Bóg i nasi rodzice? W tym darze, nie każdemu opatrzność pozwoliła być kowalem własnego losu. Ale Leszek otrzymał taką szansę i jej nie zmarnował. Żył nie tylko korzystając z dobrodziejstw tego świata, ale potrafił dzielić się z innymi, bezinteresownie, z potrzeby serca i wiary w dobro drugiego człowieka. W sercach rodziny, kolegów, przyjaciół pozostawił trwały ślad miłych wspomnień, do których przez wiele lat będziemy z sentymentem wracać. Dla potomnych pozostawił dar najcenniejszy. Wraz ze swoją ukochaną żoną Krystyną dali dwa nowe życia swoim dzieciom; Cezaremu – dziś znanemu lekarzowi specjaliście gastrologii oraz córce Magdalenie która jest notariuszem. Leszek był dumny ze swoich dzieci, a żona i dzieci są zapewne też dumni, że mieli takiego męża i ojca. Dla nas, kolegów rotarian był wieki zaszczyt i honor, że mieliśmy w swoim gronie takiego kolegę i przyjaciela.

Urodził się 28 lutego 1936 r. w Krzemieńcu na Wołyniu, w rodzinie inteligenckiej. Matka Aleksandra była nauczycielką, ojciec Wincenty był przedstawicielem wydawnictwa Gebertner i Wolf na terenie lwowsko-krzemienieckim.

W czasie II wojny światowej, gdy rozpoczęły się wywózki Polaków na Syberię, uciekając przed morderczymi napadami Ukraińców przedzierali się przez pół roku do centralnej Polski.
Od 1944 r. wraz z rodzicami mieszkali w Parczewie, rodzinnym mieście swojego ojca. Tam też kończy szkołę podstawową i liceum ogólnokształcące. Studia na wydziale lekarskim rozpoczął początkowo we Wrocławiu, a następnie kontynuował na Akademii Medycznej w Lublinie. Tu poznał swoją późniejszą żonę Krystynę, również studentkę medycyny. Po ukończeniu studiów i stażu przez 5 lat pracują oboje w miejskim ośrodku zdrowia w Ostrowie Lubelskim. Następnie wracają do Lublina, gdzie Leszek podjął pracę asystenta w Zakładzie rentgeno-diagnostyki Akademii Medycznej w Lublinie. Tutaj uzyskuje pierwszy i drugi stopień specjalizacji, a 1974 r. obronił pracę doktorską z nauk medycznych. Pracował też w Szpitalu Kolejowym oraz w Szpitalu Powiatowym w Bełżycach. Po osiągnięciu wieku emerytalnego prowadził własny gabinet rentgenowski przy ulicy Solnej w Lublinie. W 2001 r. wraz z synem i żoną założyli rodzinną firmę Gastromed. Z żoną Krystyną przeżyli razem 57 lat. Leszek bardzo kochał swoja rodzinę i był jej bezgranicznie oddany, tak też oddany swojej pracy lekarza. W uznaniu jego osiągnięć zawodowych Prezydent RP odznaczył Leszka brązowym i srebrnym Krzyżem Zasługi.

W 1995 r. był członkiem założycielem Klubu Rotariańskiego Lublin Centrum im. MC Skłodowskiej. Ideały Ruchu Rotariańskiego jakimi m. in. są: niesienie pomocy humanitarnej, promowanie wysokich norm etycznych w życiu zawodowym, osobistym i społecznym, krzewienie przyjaźni i tolerancji były mu bardzo bliskie. W latach 1996 -1997 pełnił funkcję Prezydenta Klubu. Był jednym z inicjatorów i realizatorów współpracy z Towarzystwem Muzycznym im. H. Wieniawskiego w Lublinie w powołaniu ogniska muzycznego dla dzieci niepełnosprawnych zwanego dziś Szkołą im. Paula Harrisa.

Za swoją humanitarną, charytatywną działalność rotariańską został odznaczony międzynarodowym Medalem im. Paula Charrisa.

Z głębokim bólem i żalem żegnamy Cię Leszku - byłeś człowiekiem pełnym dobroci i otwartego serca, czego dowodem jest liczna rzesza kolegów, przyjaciół, sąsiadów, członków rodziny – żegnająca Cię w zadumie, ze łzą w oku, z naręczem kwiatów i zapalanych zniczy które w swoim czasie też zgasną, tak jak Ty i my wszyscy kiedyś zgaśniemy.

Żegnaj Przyjacielu. Niech Bóg Wszechmogący czuwa nad Twoją duszą.
SJD